Poradnik
 Kursy kolonijne
 Inne
 Dodatki

 

Praca na koloniach

Dla wielu z Was kolonie są pierwszą pracą jaką podejmujecie w swoim życiu. Z pewnością macie mnóstwo pytań, obaw i wątpliwości. W tym dziale postaram się na kilka pytań odpowiedzieć. Tematy jakie tu prezentuję są odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania jakie otrzymuję w listach od Was, za które serdecznie dziękuję.


Jak znaleźć pracę?

Wszyscy wiemy, co dzieje się na rynku pracy - chętnych do jej podjęcia jest wielu, a posad mało. Niestety to samo tyczy się ofert pracy w charakterze wychowawcy kolonijnego. Szczególnie ciężko będzie znaleźć zatrudnienie osobom, które nigdy nie pracowały na koloniach lub obozach. Jak więc znaleźć posadę i gdzie jej szukać? Jak przekonać organizatora by właśnie Was zatrudnił?

Czym kieruje się organizator lub kierownik kolonii zatrudniając nowych wychowawców?

W pierwszej kolejności liczy się to, czy organizator Was zna lub jak duże doświadczenie macie w pracy jako wychowawca. Niestety nie jest to dla Was najlepsze kryterium, ale sami rozumiecie, że jak najbardziej właściwe - organizator powierzy Wam pod opiekę dzieci i przede wszystkim chce zagwarantować im bezpieczeństwo, musi więc być pewien ludzi, których zatrudnia.
Druga sprawa to wiek, wykształcenie, czasem płeć wychowawcy. Pośród wychowawców nie będących nauczycielami preferowane są osoby młode (ale raczej powyżej 20 r.ż.). Łatwiej znaleźć zatrudnienie mężczyznom niż kobietom (wynika to stąd, że panowie rzadko decydują się na ten rodzaj pracy, a potrzebni są szczególnie w starszych grupach chłopców). Jeśli kandydat jest absolwentem lub studentem kierunków humanistycznych, w tym szczególnie np. kierunków pedagogicznych, AWF, AM itp. - również może liczyć na względy.
Wreszcie trzecim kryterium jakim kieruje się organizator wybierając wychowawców - to wiedza i umiejętności kandydata. Na każdej kolonii musi być realizowany program. Im bardziej kolonia jest specjalistyczna (obozy przetrwania, kolonie językowe, sportowe, komputerowe itp.), tym większy nacisk kładzie się na sprawy umiejętności i kwalifikacji, jakie posiadają wychowawcy. Zresztą nawet na zwykłej kolonii potrzebne są osoby znające się na sporcie, potrafiące zorganizować różne rozgrywki, zawody i zwykłe zabawy, przygotować występ lub przedstawienie. Język obcy jest atutem w wyjazdach zagranicznych lub na koloniach międzynarodowych. Warto przy tym wspomnieć, że wszelka wiedza specjalistyczna lub nawet ogólna jest potrzebna by naszych podopiecznych czegoś nauczyć, czymś zaintrygować - warto więc się tymi umiejętnościami pochwalić.

Jak przekonać organizatora lub kierownika kolonii by nas zatrudnił?

Zwykle proces rekrutacji wychowawców odbywa się poprzez składanie podań lub poprzez rozmowę kwalifikacyjną. Musicie przekonać Waszego przyszłego pracodawcę, by wybrał właśnie Was!
Najważniejsze jest to, byście przedstawili siebie jako osobę, której można zaufać i powierzyć odpowiedzialność za życie i zdrowie drugiego człowieka. Jeśli macie młodsze rodzeństwo możecie podkreślić fakt, że opiekowaliście się nim w dzieciństwie. Cała Wasza postawa musi mówić, że na kolonie chcecie pojechać, nie po to, by się zabawić i zarobić pieniądze, ale dlatego, że kochacie dzieci, lubicie i umiecie się nimi w sposób odpowiedzialny opiekować i zajmować.
Jeżeli wybieracie się na wyjazd z dziećmi starszymi, z młodzieżą, przekonajcie organizatora, że potraficie z nimi rozmawiać, że będziecie w stanie zapanować nad grupą i w sposób odpowiedzialny ją prowadzić.
Brak doświadczenia w pracy na koloniach można "nadrobić" działalnością w organizacjach społecznych. Jeśli należeliście czy należycie do harcerstwa lub innych podobnych organizacji (np. jesteście wolontariuszami) obowiązkowo się tym pochwalcie.
Koniecznie w podaniu lub rozmowie zaznaczcie jakie kursy skończyliście, jakie umiejętności posiadacie, czym się interesujecie, co jest Waszą pasją. Starajcie się mówić o tym wszystkim w aspekcie pracy na kolonii, wskazując na praktyczne wykorzystanie tych umiejętności w trakcie zajęć z dziećmi. Dobrze widziane będzie, jeśli zaproponujecie jakieś nowe pomysły na imprezy kolonijne i zaprezentujecie się jako ich dobry organizator. Jeśli umiecie śpiewać, tańczyć, grać na jakimś instrumencie (np. na gitarze) - koniecznie o tym wspomnijcie - to atut. "Potrafię rozśpiewać całą kolonię. Mogę zorganizować i przeprowadzić zawody sportowe. Nauczę dzieci udzielania pierwszej pomocy. Zainteresuję je ciekawymi lekturami. (...)" - takie i podobne zdania powinny padać z ust Waszych w czasie rozmowy z organizatorem lub kierownikiem.
Na koloniach zagranicznych lub międzynarodowych znajomość języka obcego jest Waszym atutem, a często nawet warunkiem zatrudnienia.

Gdzie szukać pracy?

Obecnie największą grupę organizatorów stanowią biura podróży. Warto przejść się osobiście od biura do biura i pytać, czy nie potrzebują wychowawców na kolonię. Im większe biuro podróży - tym lepiej. Miejcie wtedy przygotowane CV do złożenia, a nawet bądźcie gotowi do spotkania i rozmowy z szefem biura. Nadal kolonie organizują również większe zakłady pracy - warto zgłosić się do ich działów socjalnych lub porozmawiać z kadrami. Trzecią grupę organizatorów stanowią organizacje społeczne. Tu najłatwiej znaleźć pracę, gdyż przeważnie zatrudnieni w nich wychowawcy pracują na zasadzie wolontariatu. Jeśli nie znajdziecie pracy w biurze, czy w zakładzie pracy - jedźcie z nimi. Wprawdzie nie zarobicie pieniędzy, ale zdobędziecie olbrzymie doświadczenie, które będzie cenne, gdy będziecie się starać o pracę za rok. Corocznie nowych wychowawców chętnie przyjmuje Caritas. Praca oparta jest na zasadzie wolontariatu, ale zdarza się, że sponsor wypłaca wychowawcom premie lub nagrody.
Uważam, że ogłaszanie się w internecie, czy w prasie nie ma większego sensu. Organizator musi Was poznać osobiście, bo tylko wtedy oceni czy jesteście odpowiedzialni i nadajecie się do pracy z dziećmi.
Szukajcie znajomych pracujących na koloniach - oni mogą za Was poręczyć, zarekomendować Was organizatorowi, a w czasie turnusu Was wspierać i Wam pomagać.

Kiedy zacząć szukać pracy?

Oczywiście im wcześniej tym lepiej. Większość firm proces rekrutacji zamyka na początku maja, ale nigdy nie jest za późno. Bywa tak, że wychowawcy rezygnują, bo znajdują bardziej atrakcyjny wyjazd. Czasem awaryjnie poszukuje się wychowawców nawet w trakcie trwania turnusu - w wakacje.


Pracownicza książeczka zdrowia

Władze sanitarne (Sanepid) wymagają, by pracujący z dziećmi posiadali ważną tzw. pracowniczą książeczkę zdrowia. Wpisu do książeczki powinien dokonać lekarz medycyny pracy lub posiadający odpowiednie uprawnienia (powinien:) Zapytajcie swojego lekarza rodzinnego o szczegóły, bo może się zdarzyć, że on sam Wam książeczkę podbije. Samą książeczkę można kupić w Sanepidzie lub w punktach sprzedaży druków akcydensowych.


Ubezpieczenie OC

Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Jeśli chcemy spać spokojnie - to warto się ubezpieczyć. Ubezpieczenie to chroni nas przed finansową odpowiedzialnością za szkody, które mogą powstać w związku z pełnieniem przez nas funkcji wychowawcy.

O jakie szkody chodzi? Głównie dotyczą dwóch aspektów:
1. Kiedy to nasi wychowankowie są sprawcami szkody. Może się zdarzyć, że nasz podopieczny w sposób umyślny lub nieumyślny przyczyni się do zniszczenia lub uszkodzenia mienia osób spoza kolonii. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z przepisami dziecko do ukończenia 13 lat nie ma tzw. zdolności do czynności prawnych i nie odpowiada za wyrządzoną szkodę, a ukończywszy 13 lat nabywa ją, ale w stopniu ograniczonym (aż do ukończenia 18 lat). Oznacza to, że za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają ich opiekunowie, a na koloniach to my (wychowawcy) nimi jesteśmy.
2. Kiedy to nasi wychowankowie są poszkodowanymi. Prawie na każdej dużej kolonii mają miejsce kradzieże, również nasze błędne decyzje lub zwykłe "niedopilnowanie" mogą spowodować zniszczenie mienia dzieci lub jego utratę. Wreszcie nie zawsze uda nam się zapobiec pewnym wypadkom na kolonii, podczas których dzieci ulegają urazom. W takich przypadkach rodzice dziecka mogą pozwać nas o odszkodowanie albo o zwrot kosztów leczenia.

Nie wpadajmy jednak w panikę - nie zawsze to wychowawca musi odpowiadać finansowo za powstałą szkodę. Po pierwsze musi nam ktoś udowodnić naszą winę lub zaniedbanie. Po drugie są jeszcze inne ubezpieczenia np. każde dziecko objęte jest ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Zawsze jednak pierwszą osobą, do której zwrócą się rodzice z pretensjami będą wychowawcy, więc dla "świętego spokoju" polisę OC warto mieć. Zwykle zawiera się ją na okres pełnych miesięcy, a jej koszt to 10-70 zł w zależności od firmy ubezpieczeniowej, w której polisę wykupujemy.

W PZU polisa za okres całych wakacji na sumę 20 tys. zł. kosztuje 28 złotych - myślę, że to mało i polecam:)

Na koniec PRZESTROGA:
żadne ubezpieczenie nie zwalnia nas od odpowiedzialności karnej za nasze dzieci:
Kodeks Karny Art. 160:
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Strzeżmy się - o tragedię łatwo - rozsądnie podejmujmy decyzje, zapobiegajmy pewnym wydarzeniom, gdyż dźwigamy na swych barkach olbrzymią odpowiedzialność.
Zawsze przed podjęciem pracy jako wychowawca kolonijny organizator poprosi nas o podpisanie oświadczenia, że przejmujemy pełną odpowiedzialność za dzieci - odpowiedzialność nie tylko karną, ale także przed własnym sumieniem, rodzicami dzieci i całym społeczeństwem.


Wynagrodzenie

Najczęściej zatrudniając wychowawców na koloniach podpisuje się z nimi umowę zlecenie. Czasami organizator może zdecydować się na zatrudnienie Was na umowę o pracę (przeważnie na tzw. pracę sezonową), a jeśli pracujecie jako wolontariusze, może zawrzeć z Wami tzw. umowę cywilnoprawną. Często jako załącznik do umowy podpisywany jest zakres obowiązków, który szczegółowo określa, za co odpowiadacie przed kierownikiem kolonii.

Jeśli nie jesteście wolontariuszami, to za swoją pracę otrzymacie wynagrodzenie. Pamiętajcie jednak, że nie jest to suma widniejąca na umowie. Od umowy zlecenia pobiera się 20% zaliczkę na podatek dochodowy, a jeśli nie jesteście studentami albo jesteście, ale macie ukończony 26 rok życia, potrąca się również składki na ZUS (ok. 20%). Od umów o pracę zawsze pobierany jest ZUS i to niezależnie od tego czy jesteście studentami oraz pobierana jest 19% zaliczka na podatek.
Na tym nie koniec potrąceń. Na wielu koloniach wychowawca płaci zryczałtowaną kwotę za wyżywienie (ale nie jest to regułą), natomiast nigdy wychowawca nie płaci za zakwaterowanie.

Przeważnie wynagrodzenie wychowawcy na koloniach waha się w granicach 400-600 zł "do ręki" za turnus:) Ani to dużo, ani mało - po prostu tyle i już. Dla nas największą zapłatą za naszą ciężką pracę powinno być przeświadczenie o dobrze spełnionym obowiązku, wdzięczność i uśmiech naszych wychowanków:)

Na koniec roku podatkowego warto rozliczyć się z podatku - złożyć deklarację PIT - gdyż niektórzy z Was będą mogli "odzyskać" wpłacone zaliczki (szczególnie jeśli jest to Wasz jedyny przychód w ciągu roku). Deklarację roczną wypełnia się na podstawie odpowiedniego druku PIT przesłanego Wam przez organizatora po zakończeniu kolonii.


spis treści